Serwis dla Polaków mieszkających w Niemczech

Być wrażliwym na święty chleb powszedni

BYĆ WRAŻLIWYM NA ŚWIĘTY CHLEB POWSZEDNI

Święć się, wielki Boże, w niebie!
A na ziemi, polski chlebie!

 

Tak przed ponad stu pi??dziesi?ciu laty pisa? polski poeta epoki romantyzmu Wincenty Pol w poemacie Na szkle malowane, w którym opisuje trud polskiego ch?opa w uprawianiu ziemi, czego pó?niejszym owocem dla wszystkich jest chleb powszedni. Kiedy dziś czytamy ten utwór liryczny, odnosimy wra?enie, ?e dotyczy on spraw, które są cz?ścią zamierzch?ej przesz?ości. Mechanizacja rolnictwa i automatyzacja produkcji chleba sprawi?y, ?e obecnie „nie czujemy” trudu związanego z wytwarzaniem podstawowego elementu naszego ?ywienia. Chyba nikt z nas dawno nie by? przy wyrobie ciasta chlebowego, a potem przy samym jego wypieku. Ca?y ten proces dzieje si? dzisiaj gdzieś w piekarni. My tylko przychodzimy rano do sklepu i po prostu kupujemy. Wszystko sta?o si? ?atwiejsze, a przez co mniej doceniane.

Czasami jeszcze s?yszymy o pewnych, niestety ju? wymierających zwyczajach obrazujących szacunek jakim si? okazywa?o kiedyś chlebowi, takich jak np. nie dzielenie go no?em, czynienie na nim znaku krzy?a przed ?amaniem, ca?owanie bochenka, zakaz wyrzucania resztek na śmietnik itp. Te i inne zwyczaje mia?y budzi? w ludziach powa?anie wobec chleba. Co dzisiaj zosta?o nam z tego zosta?o? Czy nadal jest w nas wra?liwoś? na wyjątkowoś? chleba? Warto zadawa? sobie takie pytania i warto na nowo budzi? w sobie respekt wobec tego owocu ziemi i pracy rąk ludzkich – jak go pi?knie określa oracja, która kap?an wypowiada podczas ka?dej mszy świ?tej, kiedy rozpoczyna si? modlitwa eucharystyczna.
My wspó?cześni ludzie jesteśmy niewolnikami smaków. Ciągle szukamy nowych dozna?, ?udząc si?, ?e znajdziemy ten jeden najwspanialszy, najlepszy. Na tej t?sknocie oparta jest wi?kszoś? reklam artyku?ów ?ywnościowych. Zauwa?my, ?e w splotach telewizyjnych, bardzo rzadko mówi si? o jakimś produkcie, ?e jest zdrowy, a cz?ściej przy haśle nowoś? podkreśla si?, ?e przede wszystkim chodzi tu o nowy smak, taki jakiego jeszcze dotychczas cz?owiek nie zazna?. Oczywiście od razu znajduje si? mnóstwo klientów, którzy nast?pnego dnia pójdą do sklepu w nadziei, ?e kupią ten nowy najlepszy smak i prze?yją jakieś niesamowite doznanie. A co w rzeczywistości cz?owiek doświadcza? Po chwilowej radości, jej miejsce zajmuje poczucie rozczarowania. Pogo? za smakami, za wra?eniami zmys?owymi nie prowadzi do g??bszych prze?y?. To zawsze tylko coś dora?nego, coś co przemija.

Nie bogactwo doświadcze?, nie wieloś? dozna?, ale ich g??bia są wyznacznikiem wartości ?ycia. Trzeba by? powściągliwym i wolnym wobec pokusy szukania du?ej ilości smaków. Prostota chleba tego uczy. Nie przypadkowo surowy post opiera si? na chlebie i wodzie. Jego celem nie jest, w pierwszym rz?dzie, udowadnianie sobie swojej silnej woli, cho? z pewnością to wa?ny element ka?dego postu; istotniejsze jest coś innego: uczenie si? wra?liwości, na prostot? smaku, na to co skromne, co nie narzuca si? krzykiem reklamowym. Im wi?cej w nas wra?liwości, tym mniej egoizmu, a co za tym idzie, tym g??biej potrafimy kocha?. W tym przecie? ukryty jest ca?y sens naszego ?ycia.

Bóg chcia? zamieszka? mi?dzy nami pod postacią chleba. To wielka tajemnica, która od dwóch tysi?cy lat próbujemy pokornie zrozumie?. On wieczny, wszechmogący móg? si? pozosta? pod jakimiś skomplikowanymi znakami, a wybra? coś tak niepozornego i niez?o?onego jak chleb. ?eby to, cho? w minimalnym stopniu, poją? nale?y uświadomi? sobie rol?, jaką w naszym ?yciu codziennym, pe?ni chleb. Jemy go ka?dego dnia, nie wyobra?amy sobie dnia bez przynajmniej kawa?ka chleba. On jest ?ród?em energii, by potem móc mie? si?? do ró?nych naszych obowiązków ?yciowych. Podobny sens odkrywamy w Bo?ym zamyśle pozostania wśród nas pod postacią chleba eucharystycznego. By mie? si?? do kochania trzeba karmi? si? komunią świ?tą. Je?eli si? przyjmujemy nią rzadko stajemy si? duchowo coraz s?absi. Wpadamy wówczas w swoistą panik? i zaczynamy szuka? czegoś, co mo?e nasyci? nasz g?ód w doznaniach, które wydają si? wartościowe a tak naprawd? są toksyczne. Potem dziwimy si?, ?e nasze ?ycie traci swój urok, radoś?, ?e wiele rzeczy nas rozczarowuje itd. Gdzie wówczas szuka? ratunku? W prostocie chleba. Oczyści? swoją dusz? z trucizn świata i powróci? do świ?tości spraw najprostszych.

Kiedy jutro znów kupisz chleb i zanim zaczniesz go kroi?, pomyśl cho? przez chwil? ilu ludzi pracowa?o nad tym, by on móg? teraz le?e? na twoim stole. Pomyśl po co go jesz. U?am kawa?ek, tak po prostu d?onią, ws?uchując si? w delikatny trzask ?amanej skórki, i skosztuj. Rozkoszuj si? prostotą smaku, bez mas?a, bez d?emu, sera , czy w?dliny, rozkoszuj si? samym czystym, prostym chlebem. W pokorze ws?uchaj si? w to, czego pragnie nauczy? ciebie chleb – wra?liwości…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

polonia-serwis.de

1 rok 8 miesięcy temu

Jest nas już 5000 !!!