Serwis dla Polaków mieszkających w Niemczech

Solidarni z Ks. Tadeuszem Isakowiczem – Zaleskim

Solidarni z Ks. Tadeuszem Isakowiczem –
Zaleskim

Witamy i serdecznie pozdrawiamy razem z
żoną Marią z Glasgow z pięknej Szkocji. Wyrażamy naszą solidarność z Ks.
Tadeuszem Isakowiczem – Zaleskim pozwanym do sądu przez ppłk E. Kotowskiego na
podstawie artykułu 212 par. 2. kk – reliktu prawa epoki komunistycznego
totalitaryzmu. W naszej opinii wiążące jest tutaj orzecznictwo Europejskiego
Trybunału Praw Człowieka, które artykuł 212 kk nazywa wprost ingerencją w
wolność słowa i znacząco dodaje, że artykuł ten nie ma nic wspólnego ze
współczesnymi europejskimi standardami ochrony swobody wypowiedzi, w których nie
karze się za słowa, tym bardziej – za słowa prawdy. Nie możemy pojąć, a cóż
mówić o jakimkolwiek zrozumieniu, dla tego rodzaju postępowania we współczesnej
Polsce. Jesteśmy głęboko wstrząśnięci tempęm z jakim nasza ojczyzna stacza się
po równi pochyłej, od czasu kiedy do wieczności odszedł nasz umiłowany,
największy z rodu Polaków, nieodżałowany bł. Jan Paweł II Wielki. Jesteśmy
przekonani, że takie formy prześladowania nie mogłyby mieć miajsca, gdyby wciąż
żył i pasterzował naszej Owczarni.

Dziś gołym okiem można rozpoznać stada
szalonych wilków, które wściekle starają się zagrabić wszystko, co się jeszcze
da z tego wspaniałego dziedzictwa, tego wielkiego 27 – letniego pontyfikatu.
Niestety trudna sytuacja życiowa wielu polskich rodzin, usypia nasze
społeczeństwo, nasza solidarność, nadto nakłada się coraz głębszy realtywizm w
naszym życiu społecznym, to wszystko owocuje apatią, rezygnacją, obojętnością, a
nawet rozpaczą. Tym bardziej cenne są właśnie takie inicjatywy obywatelskie, jak
ta w Krakowie w obronie, tak czcigodnego i tak bardzo zasłużonego kapłana
Chrystusowego Ks. Tadeusza Isakowicza – Zaleskiego, którego darzymy najwyższym
szacunkiem i głębokim zaufaniem. Nigdy z żoną Marią nie postrzegaliśmy Ks.
Tadeusza jako nieomylnego, jednak jego uczciwość, miłość do Boga, Kościoła,
człowieka, wreszcie do Kresów i Kresowian jest wprost zniewalająca. Dlatego w
duchu odpowiedzialnej solidarności często, a szczególnie dziś także, jesteśmy
obecni modlitwą i czynem, by zwyciężała prawda.

 

Z poważaniem

Sławomir i Maria Roch

P.S.

Kazdy moze wyrazic swoja
solidarnosc z Ks. Tadeuszem i przeslac ja na adres: redakcjaSolidarni2010@gmail.com

Jestem wnukiem Bolesława
Roch, żołnierza 27 Wołyńskiej DP AK ps. „Jaworski” , który walczył pod rozkazami
por. Jana Ochmana ps. „Kozak” . Zainspirowany opowiadaniami mojego dziadka,
będąc z wykształcenia historykiem, obroniłem pracę magisterską w 1997 r. na UW,
rozpocząłem spisywanie relacji naocznych świadków wydarzeń na Wołyniu, podczas
II wojny światowej. Moim celem jest książka pt. „Prowadź Mario, Prowadź Nas
Męczenników Wołynia.” , której drugą wersję ukończyłem w Zamościu w maju 2005 r.
. Jeszcze w maju tego samego roku wyjechałem do Szkocji, aby zdobyć ciężką pracą
pieniążki, potrzebne na opublikowanie tej właśnie książki. W chwilach wolnych po
pracy systematycznie opracowuję i publikuję w internecie wspomnienia Wołyniaków,
spisane jeszcze w Polsce. Można je znaleźć na bardzo pożytecznej i w mojej
opinii b. dobrej stronie, oto adres: www.wolyn.btx.pl

05.11.2011 r. Glasgow
Scotland

Sławomir Tomasz Roch

Maria Henryka Roch

rycerzniebieski@wp.pl

marysiaczyz@wp.pl